Zabójca dzisiejszych czasów – znasz go?

Ma więcej ofiar na koncie niż Hannibal Lecter. Czarne statystki tego typa są alarmujące! Jak człowiek demolka powoduje prawdziwe spustoszenie w naszym organizmie... przyśpieszone tętno, płytki oddech, wysokie ciśnienie, zwężone naczynia obwodowe i podwyższony poziom kortyzolu. Wielka, niszczycielska machina ruszyła. Wystarczy tylko, aby owy jegomość nawiedzał nas zbyt często i stąd bardzo prosta droga do rozwoju cukrzycy, miażdżycy, wrzodów żołądka oraz choroby niedokrwiennej serca. Może najwyższa pora uporać się z CZARNYM TYPEM? Czarny typ (pewnie jak się już domyślacie) to oczywiście stres i pewnie każdy z Was miał z nim do czynienia. Jak go wyeliminować? Dlaczego warto czasami nic nie robić? W jaki sposób stres rujnuje naszą urodę? Na te pytania dzisiaj postaramy się Wam odpowiedzieć.

Poleniuchuj sobie!

Odpoczynek oraz mały relaks to najlepszy sposób na walkę ze stresem. Ostatnio natknęłyśmy się na bardzo fajny artykuł „Pochwała lenistwa” napisany przez Panią Krystynę Romanowską, który ukazał się w FOCUSIE. Być może parę ciekawostek, które tutaj przytoczymy zachęci Was do odpoczynku.

CIEKAWOSTKA nr 1 Krótka drzemka w ciągu dnia to wspaniały sposób na zwiększenie kreatywności nawet o 40 %, ale także idealna recepta na zdrowe serce.

CIEKAWOSTKA nr 2 W wielu firmach, a nawet w najszybszym mieście na świecie - Nowym Jorku powstają strefy relaksu z leżakami oraz krzesłami, gdzie można usiąść, nic nie robić i choć przez chwilę zadbać o swój komfort psychiczny.

CIEKAWOSTKA nr 3 Albert Einstein oraz Thomas Edison uwielbiali poobiednie drzemki. A wiecie co robił Isaac Newton, gdy odkrył prawo powszechnego ciążenia? Spacerował!

A teraz zastanówcie się przez chwilę...Czy Albert Einstein odkryłby teorię względności, gdyby jego umysł był notorycznie zmęczony i zestresowany? A Thomas Edison i jego żarówki elektryczne? My myślimy, że z pewnością by do tego nie doszło, dlatego czasami warto wrzucić na luz... bo kto wie może pewnego dnia okaże się, że jesteśmy geniuszami? Dlatego nie zaprzepaśćcie swojej szansy :)

Wpływ stresu na skórę

Oczywiście nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy nie wspomniały o negatywnych skutkach stresu na skórę. Winowajcą nr 1, który przyczynia się do zachwiania nieskazitelności urody jest kortyzol czyli hormon stresu – produkowany w nadmiarze odpowiada za błyszczenie się skóry oraz stany zapalne.

Jeżeli jesteście posiadaczkami cery suchej, a Wasze życie jest pełne napięć wkrótce mogą pojawić się u Was takie problemy takie jak: pieczenie,swędzenie czy nadmierna szorstkość skóry.

Skóra zestresowana to także skóra ziemista, szara, zmęczona, a wszystko na skutek zaburzonego krążenia i transportu substancji odżywczych do tkanek. Pamiętacie może przysłowie „Złość piękności szkodzi”? Zdanie to ma w sobie sporo prawdy – negatywne emocje nie tylko podwyższają hormony stresu, ale także ilość wolny rodników w naszym organizmie. Nie będziemy dokładnie wyjaśniać całej teorii wolnorodnikowej, bo powstałaby całkiem spora lektura do poczytania... Wystarczy tylko, żebyście wiedzieli, że wolne rodniki to komórki, które powodują prawdziwe spustoszenia w naszym organizmie, niszczą po drodze wszystko co napotkają min. elastynę i kolagen czyli białka odpowiedzialne za młodość i jędrność naszej skóry.

A więc jeżeli chcecie cieszyć się długim życiem i nieskazitelną urodą to czasami po prostu wyluzujcie. My proponujemy wizytę w salonie kosmetycznym, bo połączanie holistycznej pielęgnacji skóry oraz głębokiego relaksu to rozwiązanie idealne dla każdego :)

Obecny post
Ostatni post