PIELĘGNACJA SKÓRY ZIMĄ

Dzisiaj małe przypomnienie odnośnie pielęgnacji skóry w okresie zimowym. Dlaczego przypomnienie? Ponieważ co nieco mówiłyśmy już o tym na Babskich Kooperacjach (zdjęcia z tego wydarzenia możecie zobaczyć w tym poście). Mamy nadzieję, że pamiętacie garść naszych porad. Gdyby jednak coś Wam umknęło nie musicie się martwić, ponieważ właśnie spisałyśmy wszystkie cenne wskazówki czarno na białym, a więc zawsze będzie można zajrzeć i utrwalić sobie kilka cennych wiadomości. A więc do dzieła!

ZIMA TO TRUDNY OKRES DLA NASZEJ SKÓRY

Oj tak! W tym okresie wiele czynników atmosferycznych jest przeciwko nam… mróz, wiatr no i te suche, ogrzewane pomieszczenia. Warunki zimowe to nie lada wyzwanie dla naszej skóry i niestety często w bitwie SKÓRA kontra ZIMA nasza cera nie wychodzi zwycięsko. Przegrana skutkuje naruszeniem bariery ochronnej naszej skóry czyli płaszcza hydrolipidowego, a więc pojawia się problem z suchością, a nawet łuszczeniem. O NIE! Tego już za wiele! Jak ”coś ” bezkarnie może naruszać moją barierę ochronną? Tak dłużej być nie może, dlatego musicie pamiętać o kilku niezbędnych kwestiach:

PORADA nr 1 Odpowiednie natłuszczenie skóry to podstawa. W tym okresie sprawdzi się ochronny, tłusty krem z dużą zawartością lipidów.

PORADA nr 2 Kremy z filtrami ochronnymi używamy przez cały rok, a nie tylko na wakacjach. Szczególnie powinni o tym pamiętać wszyscy fani sportów zimowych, którzy godzinami szusują na stokach.

PORADA nr 3 Kosmetyki matujące oraz głęboko złuszczające odstawiamy na półkę, ponieważ mogą tylko pogłębić problem przesuszania skóry.

CIAŁO – NIE ZAPOMINAJMY O NIM!

Często nasze nawyki pielęgnacyjne ograniczają się tylko do twarzy – nieraz pomijamy także szyję i dekolt, a o reszcie ciała już po prostu zapominamy,a przecież długie ubrania nie powinny nas zwalniać z obowiązku dbałości o te partie. A więc jakimi preparatami warto zainteresować się zimą? Na dużą uwagę zasługują z pewnością produkty na bazie cynamonu, ekocertyfikowanego masła Shea oraz olei roślinnych min. migdałowego oraz avocado – to tym cudeńkiem smarowałyście się na Babskich Kooperacjach, a my popełniłyśmy gafę i zapomniałyśmy dodać, że jest to masło do ciała :) Słyszałyście o firmie SALCO AU NATUREL? Ten wspaniale pachnący i idealnie nawilżający produkt to wytwór tej marki, a na zimę nadaje się idealnie.

Moi drodzy do tej pory nie znalazłyśmy także kobiety (sic! ANI JEDNEJ!), która nie zakochała się w linii kawowej kosmetyków ORGANIQUE. Kawa pobudza do życia, a z pewnością mały kopniak energetyczny przyda się w pochmurne dni. O zapachu tej serii lepiej nie będziemy już wspominać, bo jest zniewalający. Wygląda to mniej więcej tak… robisz sobie np. peeling – pachnie nie tylko Twoja skóra , ale także Twoja łazienka. A co najlepsze? Budzisz się rano i ciągle czujesz ten wspaniały zapach, który otula Twoje ciało. A gdyby ktoś miał mało – wspomnę jeszcze o działaniu antycellulitowym tego produktu.

Na sam koniec coś na poprawę nastroju czyli CZEKOLADA – produkty z jej zawartością wykazują się szerokim spektrum działania, no i pobudzają endorfiny czyli hormony szczęścia.

P.S. To by było na tyle.

Aaaa… albo wspomnimy jeszcze o dłoniach, bo to przecież one zimą tak bardzo cierpią, a więc…

KWESTIA nr 1. Noście rękawiczki!

KWESTIA nr 2. Kupcie sobie głęboko nawilżający krem do dłoni!

KWESTIA nr 3. Pomyślcie o zabiegach parafinowych na dłonie!

Obecny post
Ostatni post